Dzięki prostej budowie i minimalistycznemu designowi kontenery są świetną bazą, którą możemy dowolnie modyfikować pod wszelkiego rodzaju projekty. Prócz transportu, rynek kontenerowy w Polsce cieszy się ogromną popularnością pod względem budownictwa. Do czego jeszcze możemy je wykorzystać?

Budowa tradycyjnego domu jednorodzinnego pochłania ogromne sumy pieniędzy, a według GUS, „postawienie” takiego budynku pod klucz trwa średnio ok. 3,5 roku. Oczywiście są to tylko statystyki, i nie będą się one odnosić do każdego przypadku, w każdym razie budowa domu, ale i innych obiektów użytkowych w tradycyjny sposób jest procesem zazwyczaj drogim, skomplikowanym oraz czasochłonnym.

Na pohybel kosztom i odległym terminom budowy przychodzi budownictwo kontenerowe, które w Polsce cieszy się coraz większym uznaniem. Kilkanaście lat temu raczej mało komu przyszło by do głowy, żeby urządzić sobie dom, czy restaurację z kontenerów. Dziś, jest to bardzo sprytna alternatywa dla tradycyjnego budownictwa, a co za tym idzie większa szansa na zrealizowanie własnego pomysłu na biznes.

Szkoła, basen, miasteczko z kontenerów? Dlaczego nie?

Różnorodność zastosowań, łatwość transportu, oraz wiele sposobów na łączenie ze sobą kontenerów pozwalają na stworzenie przeróżnych powierzchni użytkowych.
W procesie adaptacji kontenera morskiego pod budynek mieszkalny, restaurację, czy biuro, mamy ogromny wachlarz możliwości w postaci modyfikacji. Od ocieplenia, montażu klimatyzacji wstawienia okien, instalacji elektrycznej, grzewczej oraz wod-kan, które praktycznie nie różnią się od tych w tradycyjnym budownictwie, aż po montaż np. paneli fotowoltaicznych.

Dzięki temu, nic nie stoi na przeszkodzie, aby z kontenerów stworzyć na przykład… szkołę. Jedna z takich szkół o powierzchni 250 metrów kwadratowych mieści się w Dąbrowie pod Poznaniem. W środku – 3 sale lekcyjne, świetlica, biblioteka, toalety, w tym dla niepełnosprawnych, a także pokój nauczycielski. Można? Można.

Wspomniany wcześniej długi czas budowy dotyczy nie tylko tradycyjnych budynków użytkowych, ale też dajmy na to, basenów ogrodowych. Naprzeciw oczekiwaniom niecierpliwców wyszła kanadyjska firma Modpools, która opatentowała basen stworzony z kontenera morskiego, wyposażony w gotową instalację sanitarno-grzewczą, a korzystać możemy z niego już w ten sam dzień, w który zostanie przywieziony. Cena? Od 16 tys. USD.

A może by tak zamiast pojedynczych rzeczy z kontenerów stworzyć całe miasteczko? Na taki pomysł wpadli małżonkowie z Gdańska. „100cznia”, bo tak nazywa się ich projekt, jest jednym z najpopularniejszych miejsc w Grodzie Neptuna. Swoją nietuzinkową aranżację oraz klimat 100cznia zawdzięcza kontenerom morskim, które w kulturalno-rozrywkowo-gastronomiczny sposób serwują to, co najlepsze. Miasteczko funkcjonuje od 2017 roku w sezonie letnim, a gdy już będziemy na miejscu, możemy udać się do przeróżnych lokali gastronomicznych, studia tatuażu, na targ, na wystawę, do pracowni stolarskiej – wszystko oczywiście w kontenerach morskich.

Kontenery to nie tylko transport. To również mnogość możliwości, instalacji, modyfikacji i pomysłów. Możemy stworzyć z nich dom, biuro, restaurację, kawiarnię, czy nawet basen. I choć nie każdemu może przypaść do gustu estetyka kontenera morskiego ze względu na swój specyficzny, minimalistyczny wygląd, to z pewnością jest ona jedyna
w swoim rodzaju i przyciąga uwagę. Pamiętajmy jednak, że nie liczy się to, co na zewnątrz, lecz to, co w środku.

Jak zawsze zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą kontenerów, oraz w razie potrzeby, do kontaktu z nami – służymy pomocą.

Pozdrawiamy
Seabox